Fot. PAP/ Andrzej Grygiel 14.01.2015

 

Arcybiskup Szczepan Wesoły - opiekun i duszpasterz Polonii na świecie - odebrał w środę w Katowicach tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego.

 

"O takim człowieku mówi się obywatel świata, w kategoriach narodowych - gorący patriota, kościelnych - niestrudzony pielgrzym w poszukiwaniu zagubionych, a w kategoriach politycznych - ambasador Polski, w najlepszym tego słowa znaczeniu" - tak o abp. Wesołym powiedział podczas uroczystości laudator ks. prof. Jerzy Myszor z wydziału teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

 

Abp Szczepan Wesoły urodził się 16 października 1926 r. w Katowicach. W czasie II wojny św. został wywieziony na roboty przymusowe, a następnie wcielony do armii niemieckiej. Zbiegł na stronę aliantów, przydzielony został do polskich jednostek, uczestniczył w walkach z Niemcami w Algierii i we Włoszech.

 

Jest absolwentem uniwersytetów Gregoriańskiego oraz Laterańskiego. Po uzyskaniu święceń kapłańskich w 1956 r. pozostał w Rzymie, w 1969 r. otrzymał sakrę biskupią.

 

Niemal od początku pracował jako duszpasterz emigrantów polskich we Włoszech, następnie stanął na czele Centralnego Ośrodka Duszpasterstwa Emigracyjnego w Rzymie, a w 1980 r. otrzymał "zadanie sprawowania opieki duszpasterskiej nad rozproszoną po całym świecie Polonią". Był też m.in. członkiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych, przewodniczącym Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II w Rzymie.

 

"W 1992 r. utworzył Polską Radę Duszpasterską Europy Zachodniej z centralą w Rzymie, której zadaniem jest troska o zachowanie wiary, tożsamości narodowej, tradycji i kultury polskiej wśród emigrantów. (...) Jak sam wspomina przy różnych okazjach, dużą część życia spędził w samolocie, przeciętnie raz w tygodniu odwiedzając kolejny ośrodek polonijny" - przypomniał ks. prof. Myszor.

 

Odbierając tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego abp Wesoły powiedział, że Polacy przebywający poza granicami kraju oczekują i potrzebują wsparcia duszpasterskiego. Powołując się m.in. na słowa Jana Pawła II dodał też, że dla Polaków na emigracji - ojczyzna oznacza nie ziemię, a kulturę. "Właściwie w oparciu o tę kulturę możemy przekazać i prawdy wiary, i prawdy związane z życiem codziennym" - mówił abp Wesoły.

 

Prymas Polski abp Wojciech Polak wskazał, że abp Wesoły "stawał i stoi jako świadek wiary wobec tylu pokoleń (...) sióstr i braci żyjących na emigracji", ale również jako świadek umiłowania ojczyzny. "Kiedy Konferencja Episkopatu Polski włączyła mnie w troskę duszpasterską o emigrantów, moje pierwsze kroki skierowałem do arcybiskupa przede wszystkim jako do świadka, nauczyciela, ojca, który może także nowym pokoleniom przekazać (...) tę miłość do drugiego człowieka żyjącego poza granicami naszej ojczyzny" - powiedział prymas.

 

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc dodał, że ta uroczystość "wpisze się w obchody 90. rocznicy powstania diecezji katowickiej". "Ksiądz arcybiskup Szczepan jest prawie równolatkiem naszego kościoła lokalnego" - powiedział. Diecezja powstała - jak dodał metropolita - w październiku 1925 r., a abp Wesoły urodził się w październiku 1926 r.

 

Abp. Szczepana Wesołego w dowód uznania obdarzono wieloma zaszczytami. Został m.in. odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla Kościoła w kraju i dla Polonii w świecie (2008), jest też laureatem wielu nagród - Fidelis Poloniae (2003), Złoty Laur Polonii (2006), Lux ex Silesia (2007). Ma też tytuły honorowego obywatela Katowic, doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubleskiego.

 

Uroczystość odbyła się w auli wydziału teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na parterze wydziału znajduje się wystawa poświęcona abp. Wesołemu, opracowana przez Bibliotekę Wydziału Teologicznego. (PAP)